THORN – wywiad z Peterem, wokalistą THORN
THORN to kapela, która należy do grupy kapel, które grzeją w swym kotle 11 lat, wydały kilka materiałów, zaliczyły po drodze zmiany personalne, zmianę nazwy, mają grupę oddanych im słuchaczy a wszystko to po to, by ostatnimi czasy wreszcie doczekać się wydawnictwa oficjalnego. Przyznaję, że przypomina to wymyślną “ścieżkę zdrowia” ze szkoły wiedźminów. Jak to się mówi, “grają swoje”. Wiadomo, że decyzja taka, jak ta, niesie za sobą sromotną wędrówkę, wciąż przez chaszcze pełne cierni i kolców. Toteż nie dziwi nic, iż muzyka zespołu z Płocka do łagodnych nie należy. Jest to mikstura złożona z zadziorności, finezji i odjazdu wziętego z thrash metalu, oraz emocji, ciężaru, szczerości i kopa charakterystycznego dla formacji death metalowych. Przypadek sprawił, iż natknąłem się na ich płytę, ale nie jest przypadkiem, że poprosiłem ich o udzielenie odpowiedzi na kilka przygotowanych pytań, dotyczących głównie najnowszej produkcji muzyków “whenever…” wydanej przez LOCH Production, niezależne wydawnictwo z Płocka.